piątek, 10 lutego 2012

Z dnia na dzień uświadamiam sobie jak cholernie mi Ciebie brak.

Cześć, z tej strony Honey. ♥
Właśnie wróciłam ze szkoły, po wyczerpującym wf. Jestem na siebie strasznie zła, dlatego że nie poszło mi najlepiej na meczu, ale mniejsza z tym.. 
Wykonuję właśnie codzienną czyność, czyli szukam ciekawostek i filmików o Zaynie. Każdego dnia, coraz bardziej mi na nim zależy. Dlaczego? Jak to się stało,  że go kocham, chociaż nigdy z nim nie rozmawiałam? Nie wiem. Znam go na tyle dobrze, że gdybyśmy się spotkali, na pewno nie zabrakłoby nam tematów do rozmowy. Mam wielki żal do Boga, że zostawił mnie tu.. w Polsce, całkiem samą. Co prawda mam Różę, ale jednak czuję tą samotność. Mam niewyobrażalnie wielką pustkę w sercu, i nic ani nikt poza moim ideałem nie może jej wypełnić. Tak, to dziwne. To zdecydowanie bardzo dziwna rzecz. Nazywam go szczęsciem, choć to on zadaje mi najwięcej bólu. Nosze w sobie uczucie, którego nie mogę się pozbyć. I mimo wszystko dalej mi na nim zależy. pomimo litrów wylanych łez, pomimo momentów załamania.. Nigdy nie był i nie będzie Częścią mojego życia. On jest jego CAŁOŚCIĄ. 
Siedzę ściśnięta pomiędzy przyszłością a utraconą przeszłością. Nie powinno tak być. 
Ale jednak mam w sobie tą iskietke nadziei, tą jedną małą świeczke, która powinna zapalać następne. Czy zapali? Nie wiem. 
Zaynie.. Dla Ciebie żyję i umrę dla Ciebie. Pamiętaj o tym. 


Pozdrawiam, Honey. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz